Zatrzymanie 10 osób, zabezpieczenie narkotyków wartych prawie 350 tys. złotych i broni palnej Magnum 44 - to finał działań policjantów krakowskiego CBŚP przy współpracy z policjantami z Wieliczki i Krakowa. Funkcjonariusze rozbili zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się hurtowym obrotem środkami odurzającymi.
Wśród zabezpieczonych narkotyków znajduje się marihuana, amfetamina i kokaina. Policjanci CBŚP ustalili, że od 2016 roku dilerzy wprowadzili na rynek kilkaset kilogramów narkotyków. Zatrzymani usłyszeli zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, a także handlem środkami odurzającymi. 8 osób zostało tymczasowo aresztowanych.
Funkcjonariusze krakowskiego CBŚP uzyskali informację, że w województwie małopolskim działa grupa przestępcza handlująca hurtowymi ilościami narkotyków. Kiedy policjanci CBŚP poszerzyli swoją wiedzę, ustalili że dilerzy potrafią sprzedać w ciągu doby nawet 20 kg różnego rodzaju środków odurzających. Grupa działała od 2016 roku w całym kraju i wprowadziła na rynek kilkaset kilogramów narkotyków. "Towar" przemycali z kilku państw europejskich. Po zebraniu dostatecznej ilości informacji na temat handlarzy, funkcjonariusze CBŚP podjęli decyzję o zatrzymaniu ustalonych członków narkobiznesu.
Policjanci CBŚP, wspierani przez funkcjonariuszy z Wieliczki i policyjnych antyterrorystów z KWP w Krakowie, jednocześnie wkroczyli do kilku obiektów, w których przebywali dilerzy. Zatrzymali 10 osób i przeszukali ich mieszkania oraz samochody. Policjanci zabezpieczyli ponad 20 kg marihuany, 2 kg amfetaminy i 100 gramów kokainy. Czarnorynkowa wartość narkotyków to blisko 350 tys. złotych. W garażu, należącym do jednego z członków grupy, funkcjonariusze znaleźli broń palną - Magnum 44 i 30 sztuk amunicji oraz 50 litrów wyciągu z ziela konpi . Po dokładnym sprawdzeniu samochodów handlarzy, policjanci odkryli w nich specjalne spreparowane skrytki umożliwiające przewóz narkotyków.
Funkcjonariusze zabezpieczyli mienie dilerów przekraczające 750 tys. złotych.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej, a także handlem narkotykami. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Krakowie, Sąd Rejonowy tymczasowo aresztował 8 osób.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.