Lubuscy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej zabezpieczyli kilkadziesiąt torebek oraz kilkaset różnego rodzaju zabawek, na których umieszczono podrobione znaki towarowe. Ich wartość oszacowano na ponad 160 tysięcy złotych. Dzięki wnikliwej pracy operacyjnej funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim oraz policjantów z Żar możliwe było przeprowadzenie skutecznych działań.
Funkcjonariusze specjalizujący się walką z przestępczością gospodarczą z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim w wyniku pracy operacyjnej ustalili, że na przygranicznym bazarze w Łęknicy mogą być sprzedawane podrabiane torebki oraz zabawki. Zebrany materiał pozwolił przeprowadzić działania skierowane przeciwko nieuczciwym przedsiębiorcom.
Policjanci z Komendy Wojewódzkiej wspólnie z kolegami z żarskiej jednostki zabezpieczyli na bazarze kilkadziesiąt podrabianych torebek oraz kilkaset różnego rodzaju zabawek bezprawnie oznaczonych zastrzeżonymi logotypami znanych marek. Obecny podczas czynności biegły stwierdził, że wartość oryginalnych odpowiedników to ponad 160 tysięcy złotych. Zabezpieczone rzeczy zostały wycofane z obrotu i nie trafią do sprzedaży.
Handel podrobionymi towarami to oszustwo wobec konsumentów, ale także naruszenie praw własności intelektualnej, które negatywnie wpływa na legalny rynek. Dlatego apelujemy do konsumentów o rozwagę podczas zakupów. Zachowajmy ostrożność wobec ofert sprzedaży luksusowych produktów w wyjątkowo niskich cenach. Mogą one pochodzić z nielegalnych źródeł i nie spełniać żadnych standardów jakości.
Zgodnie z Ustawą Prawo Własności Przemysłowej za wprowadzanie do obrotu przedmiotów z zastrzeżonymi i podrobionymi znakami towarowymi i uczynienie sobie z ich obrotu stałego źródła dochodu podlega karze pozbawienia wolności do 5 lat.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.