Policjanci CBŚP, przy wsparciu KPP w Brzegu rozbili zorganizowaną grupę przestępczą. Z ustaleń śledztwa wynika, że osoby związane z pseudokibicami jednego z dolnośląskich klubów sportowych wprowadzali do obrotu znaczne ilości marihuany, amfetaminy i mefedronu.
W śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Opolu obecnie występuje 9 podejrzanych o przestępstwa narkotykowe.
Policjanci z Zarządu w Opolu Centralnego Biura Śledczego Policji od kilku miesięcy rozpracowywali zorganizowaną grupę przestępczą, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Opolu. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że członkowie gangu handlowali dużymi ilościami różnego rodzaju narkotyków. Według śledczych niektórzy z nich mogli mieć związek z pseudokibicami jednego z dolnośląskich klubów sportowych.
Pierwsze uderzenie w grupę policjanci przeprowadzili w maju br., gdy przejęli 2 kg amfetaminy oraz zatrzymali 2 mężczyzn na autostradzie w rejonie Brzegu. Narkotyki były ukryte w bagażniku samochodu, którym jechali podejrzani. Wówczas zatrzymani usłyszeli zarzuty posiadania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków, a następnie zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy.
Okazało się, że trzon grupy przestępczej mogli stanowić mieszkańcy Brzegu. Funkcjonariusze CBŚP i KPP w Brzegu szybko połączyli siły i po kilku miesiącach gromadzenia dowodów przeprowadzili kolejne uderzenie.
Tym razem, przy wsparciu Zespołów Specjalnych CBŚP z Opola i Poznania oraz funkcjonariuszy z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Opolu, zatrzymano 7 osób. Wśród podejrzanych jest czworo członków jednej rodziny. Podczas akcji policjanci zabezpieczyli także amfetaminę, marihuanę, mefedron oraz niebezpieczne przedmioty np. broń czy kije bejsbolowe. Na poczet przyszłych kar i grzywien przejęto ponad 85 tys. zł w gotówce.
Zatrzymane osoby doprowadzono do Prokuratury Okręgowej w Opolu, gdzie przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, z czego jeden z zatrzymanych jest podejrzany o kierowanie nią.
Dodatkowo osobom tym grozi odpowiedzialność za posiadanie i wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających i psychotropowych. Decyzją sądu 3 osoby zostały tymczasowo aresztowane, a 4 objęte dozorem policyjnym.
Policjanci i prokuratorzy nadal wykonują czynności w śledztwie.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.